Żegnaj Zbyszku!

Czasami przychodzą takie chwile, kiedy trudno dobrać słowa, żeby wyrazić swój żal, a wręcz złość. 4 marca 2026 r. odbyło się techniczne zebranie prezydium Regionu IPA Radom. Uczestniczyli w nim również Zasłużeni dla Sekcji Polskiej IPA i kilku członków Regionu. W przyjaznej atmosferze omówiliśmy plany Regionu na 2026 rok, sprawy bieżące. Rozstaliśmy się i wrócili do domów. A chwilę później rozdzwoniły się telefony z informacją, że nasz Kolega, Przyjaciel, niezastąpiony Sekretarz Regionu i Mazowieckiej Grupy Wojewódzkiej, już nigdy się z nami nie spotka.

Naszego „juniora” trzy lata temu obdarowałem kubkiem z jego podobizną i znakiem graficznym nieskończoności, symbolizującym przekroczenie „80-tki”. Wiek to tylko liczba. Zbyszek był niezwykle aktywny i zawsze gotów do działania. Utrzymywał formę fizyczną codziennie odwiedzając siłownię. Członkiem IPA, podobnie jak ja, był od 2003 roku. Miał świetną pamięć, którą dzielnie wspierał mnie w sprawach formalnych, zwłaszcza na zebraniach na różnych szczeblach. Niemal do perfekcji opanował wewnętrzne przepisy IPA. Zawsze służył pomocą i radą. Zachęcał do wstępowania w szeregi IPA policjantów i emerytów Policji i Straży Granicznej. Bardzo zaangażował się w zawiły proces pozyskania wpisu Mazowieckiej Grupy Wojewódzkiej do KRS, a potem dopisania doń naszych Regionów. W styczniu br. uczestniczył we wszystkich zebraniach założycielskich naszych Regionów w Siedlcach, Płocku, Płońsku, Nowym Dworze Mazowieckim, i oczywiście Radomiu.

Tryskał pomysłami. A teraz już go nie ma. Pustka. Wyrwa. Niedowierzanie.

Mnie i wielu naszym Kolegom pozostanie we wdzięcznej pamięci. Zapamiętamy go również jako niestrudzonego turystę. Załączona fotka pochodzi z wypadu na Maltę w 2023 roku. Takich zdjęć mamy setki. Zawsze dbał, żeby emblematy IPA Polska, IPA Radom, były widoczne. Był dumny z członkostwa w naszym Stowarzyszeniu, a ja (my) jesteśmy dumni, że choć część swojego życia mogliśmy go znać.

Zbyszku, Przyjacielu, odpoczywaj w pokoju. Cześć Twojej pamięci!!!

Najgłębsze wyrazy współczucia dla całej pogrążonej w żalu Rodziny, którą również osobiście znamy, i z którą przeżyliśmy wspólnie niejedną niezapomnianą chwilę.

Kondolencje dla Rodziny Zbyszka i całej naszej Rodziny “ipowskiej” przekazuje Pan nadinsp. Waldemar Wołowiec – Komendant Wojewódzki Policji z siedzibą w Radomiu.

Krzysztof Kapturski

Prezes Mazowieckiej Grupy Wojewódzkiej IPA

1 thought on “Żegnaj Zbyszku!”

  1. Domenico Supino

    Drogi Tato,

    są ludzie, którzy przechodzą przez życie cicho, nie oczekując niczego i nikomu nie przeszkadzając. Nie szukają miejsca w centrum uwagi, a mimo to zostawiają po sobie głęboki ślad w sercach tych, którzy mieli szczęście ich poznać. Ty byłeś właśnie jedną z takich rzadkich osób.

    Byłeś dobrym człowiekiem — naprawdę dobrym. Z otwartym umysłem i sercem, które potrafiło przyjąć każdego bez uprzedzeń i bez zamykania drzwi. W świecie, który tak często dzieli ludzi, ty potrafiłeś ich łączyć. W czasach, gdy wielu mówi dużo, ty uczyłeś przede wszystkim swoim przykładem.

    Może byłeś nawet zbyt dobry dla tego świata. Zbyt uczciwy, zbyt hojny, zbyt przyzwyczajony do stawiania innych przed sobą. Ale ci, którzy cię znali, wiedzą, że twoja dobroć nie była słabością. Była godnością — cichą siłą człowieka, który potrafi pozostać dobry, nawet gdy świat nie zawsze taki jest.

    Byłeś obecnym i oddanym ojcem, zawsze przy swojej jedynej córce, z tą spokojną, cichą miłością, która nie potrzebuje wielu słów, żeby była odczuwalna. A dla swoich wnuków byłeś kimś jeszcze więcej: prawdziwym dziadkiem, który dawał poczucie bezpieczeństwa, ciepło i spokój samą swoją obecnością.

    A kiedy ja i twoja córka poczujemy potrzebę, żeby cię odnaleźć, będziemy wiedzieli gdzie spojrzeć. Wystarczy spojrzeć na naszego syna. W nim żyje część ciebie. Jest twoją krwią, twoim odbiciem, twoim lustrem, częścią twojej historii, która nadal idzie przez świat. W jego oczach, w jego gestach, w jego sposobie bycia zawsze będzie coś z ciebie.

    Twoja córka również jest do ciebie bardzo podobna — bardziej niż może sama to widzi. Ma twoje serce, twoją wrażliwość i twoją dobroć. Być może ona także, tak jak ty, jest zbyt dobra dla tego świata. Ale właśnie ta dobroć sprawia, że ludzie tacy jak wy są tak rzadcy i tak cenni.

    Czasami życie nie oddaje dobrym ludziom tego, na co naprawdę zasługują. Czasami to, co powinno pozostać we właściwych rękach, trafia gdzie indziej. Ale czas ma swoją pamięć i swoją cichą sprawiedliwość. I prędzej czy później każda rzecz znajdzie swoje miejsce.

    Lubię wyobrażać sobie, że jesteś teraz gdzieś razem z moim ojcem i że patrzycie na nas z góry. Dwóch dobrych ludzi, którzy wciąż w jakiś sposób towarzyszą naszym krokom i nadal nad nami czuwają.

    Bo życie, gdyby nie było komplikowane przez działania i wybory innych ludzi, byłoby o wiele prostsze i spokojniejsze. Ale to, czego nas nauczyliście, pozostaje: godność, szacunek i dobroć.

    Dziękuję Ci, Tato, za wszystko, kim byłeś, za wszystko, co dałeś, i za przykład, który po sobie zostawiłeś.

    Tacy ludzie jak ty tak naprawdę nigdy nie odchodzą. Zostają w pamięci, w gestach i w wartościach, które dalej żyją w tych, którzy zostają.

    Na zawsze pozostaniesz w moim sercu.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Tłumacz